QUIZ – JAKIM TYPEM REJESTRATORKI JESTEŚ?

By 11 lipca 2018BLOG
jaką rejestratorką jesteś

Wykonaj krótki test i dowiedz się jakim typem rejestratorki jesteś! Liczą się tylko szczere odpowiedzi! Daj znać w komentarzu jaki jest Twój wynik!

Wpis ma oczywiście charakter humorystyczny, proszę nie traktuj go ani trochę poważnie. 🙂

 

Pacjent przychodzi na wizytę bardzo spóźniony. Co mówisz?

A) Oszalał Pan??!! Kto to widział tak się spóźniać?! Wie Pan jakie zrobi się teraz opóźnienie przez Pana??!!

B) Lekarz na pewno już Pana nie przyjmie. Do widzenia.

C) W sumie się Pan spóźnił, ale teraz wejdzie Pan na wizytę. Państwo tu czekają, ale Pan miał na wcześniejszą godzinę, więc może teraz Pan…

D) Zapytam lekarza, czy zdąży Pana dziś jeszcze przyjąć. Jeżeli tak, to wejdzie Pan jako ostatni pacjent, jeżeli nie, to ustalimy nowy, dogodny dla Pana termin wizyty.

Koleżanka z pracy pyta, czy zamienisz się z nią w przyszłym tygodniu na popołudniową zmianę? Co odpowiadasz?

A) Myślisz, że nie mam co robić?!

B) Nie interesuje mnie, że nie możesz przyjść na popołudnie. Radź sobie sama.

C) Tak, oczywiście. (co prawda masz coś ważnego zaplanowane, ale najwyżej przełożysz)

D) Czuję się zaskoczona Twoim pytaniem. Daj mi proszę chwilkę czasu na zastanowienie. Jeżeli nie mam innych planów, to się z Tobą zamienię.

Lekarz po raz kolejny zapomniał coś załatwić dla pacjenta. Co mówisz?

A) Ile razy mam Panu przypominać o tym pacjencie?!

B) Wisi mi to, więc nic nie mówię.

C) Może ja to załatwię za Pana?

D) Panie Doktorze, czuję stres, kiedy po raz kolejny muszę opowiadać pacjentowi, że jego sprawa nie jest załatwiona. Proszę o jak najszybsze załatwienie tej sprawy.

Pacjent od dwóch dni nie bierze leków, bo mu się skończyły. Zadzwonił dopiero dziś z pytaniem czy dostanie receptę. Co mówisz?

A) Trzeba było wcześniej zadzwonić! Najbliższy termin wizyty jest za miesiąc.

B) Mało mnie to interesuje. Proszę iść do innej przychodni, bo najbliższy termin jest na za miesiąc.

C) Tak, oczywiście załatwię. (nie pomyślałaś, że lekarz będzie dopiero za miesiąc, więc wydzwaniasz do wszystkich innych lekarzy z pytaniem czy wypiszą receptę i wpadasz w panikę gdy trzeci lekarz z rzędu Ci odmawia)

D) Panie X Doktor będzie dopiero za miesiąc. Zapytam dzisiaj Doktora Y, czy zgodzi się wypisać receptę, ale nie mogę obiecać, że to zrobi. Dziś jeszcze skontaktuję się z Panem jaka jest decyzja Doktora. Zrobię oczywiście wszystko co w mojej mocy, żeby Panu pomóc, bo rozumiem, że te leki są ważne dla Pana zdrowia.

Pacjent pyta gdzie jest gabinet neurologa. Co odpowiadasz?

A) Przecież mówiłam, że gabinet numer 5! Tam!

B) Tam. (tylko pokazujesz palcem, nie podnosząc wzroku zna monitora)

C) Ojej, strasznie przepraszam, na pewno Panu nie powiedziałam wcześniej. Gapa ze mnie.

D) Neurolog przyjmuje w gabinecie numer 5. To drugie drzwi na prawo. (Jeżeli masz czas, pokazujesz gdzie pacjent ma iść lub idziesz razem z nim)

U lekarza zrobiło się opóźnienie i jeden z pacjentów zaczyna na Ciebie krzyczeć. Co mówisz?

A) Jak się coś Panu nie podoba, to nikt Panu nie karze tu siedzieć!

B) Jak nie chce Pan czekać, to niech Pan idzie do innej przychodni.

C) To może zmienię kolejność, żeby Pan już dłużej nie czekał…

D) Panie X, jest mi przykro z powodu opóźnienia i tego że musi Pan czekać. Poprzedni pacjent bardzo długo siedział w gabinecie, dlatego zrobiło się opóźnienie. Jeżeli może Pan jeszcze chwilę poczekać, to bardzo proszę o cierpliwość. Doktor na pewno poświęci Panu tyle czasu ile trzeba.

Pacjent po raz kolejny dopytuje, na czym polega badanie. Co odpowiadasz?

A) Ile razy mam jeszcze to Panu tłumaczyć?!

B) Niech Pan sobie poczyta sam o tym badaniu w Internecie.

C) Musiałam źle Panu wytłumaczyć, to może jeszcze raz spróbuję.

D) Spokojnie tłumaczę pacjentowi na czym polega badanie oraz podaję mu broszurę informacyjną do poczytania w domu.

Lekarz po raz kolejny prosi o przesunięcie pacjentów. Co mówisz?

A) Ile razy mam jeszcze przekładać tych pacjentów?! Nie mam dość roboty?!

B) Niech sam Pan sobie ich drugi raz przekłada.

C) Już przekładam.

D) Doktorze, oczywiście to zrobię, choć jest to dla mnie trudna sytuacja, gdy muszę drugi raz przekładać tych samych pacjentów. Czy mogę zaproponować im rabat w związku z tą sytuacją?

Co myślisz o pacjentach, którzy przychodzą do przychodni?

A) Wszyscy pacjenci to skończeni debile.

B) Mam ich w nosie, nie myślę o nich w ogóle.

C) Wszyscy pacjenci są ważniejsi ode mnie.

D) Lubię ich. Wiem, że martwią się o swoje zdrowie. Staram się o nich dbać najlepiej jak potrafię.

Co myślisz o lekarzach z którymi pracujesz?

A) Wszyscy lekarze to skończeni debile.

B) Mam ich w nosie, nie myślę o nich w ogóle.

C) Wpadam w kompleksy, gdy porównuję swoją pracę do pracy lekarzy.

D) Lubię ich. Wiem, jak ważna jest praca którą wykonują. Staram się ułatwiać im codzienną pracę.

 

Teraz policz swoje odpowiedzi i sprawdź, które litery u Ciebie przeważają.

A – rejestratorka tyran – lepiej z Tobą nie zadzierać. Nikomu nic nie puścisz płazem. Wychodzisz z założenia, że lepiej atakować niż się bronić. To Ty jesteś Panią i władczynią tej przychodni i wszyscy mają Ci jeść z ręki. Krzyk to zawsze najlepsze i najskuteczniejsze rozwiązanie – niech się boją!

B – rejestratorka mało-mnie-to-interesuje – jak w opisie, mało Cię to interesuje. Masz swoje sprawy na głowie i swoje zmartwienia (facebook sam się nie przejrzy, prawda?). Pacjent nie wie do jakiego gabinetu pójść? Niech sobie sam poszuka. Lekarz nie ma jednej kartoteki? Pewnie zgubił, niech sobie teraz radzi. Pacjentowi skończyły się leki? Masz to głęboko w tyle, niech sobie idzie gdzieś indziej po receptę.

C – rejestratorka uległa – weźmiesz tyle pracy ile Ci dadzą i nie będziesz marudzić. Zostajesz po godzinach, załatwiasz wszystko ponad swoje siły (pacjent 2 dni nie bierze leków, bo mu się skończyły, a Ty załatwiasz mu receptę „na wczoraj”) i nikomu nie odmawiasz. Całą winę zawsze bierzesz na siebie. Nadgodziny – nie ma problemu. Więcej pracy – nie ma problemu. Drugi etat za koleżankę – nie ma problemu. Pacjent krzyczy na Ciebie – cóż pewnie ma powód.

D – rejestratorka anioł – ideał. Jesteś empatyczna i pomocna wobec pacjentów i personelu medycznego. Potrafisz jednak zachować się w sposób asertywny i nie dajesz sobie wejść na głowę. Wiesz co i kiedy masz robić. Czujesz się dobrze w swojej pracy i dajesz to odczuć innym.

Join the discussion 2 komentarze

  • beata pisze:

    witam serdecznie .zrobiłam test i kazda odpowiedz to ,,d,, ale ja taka jestem naprawde bo lubie ludzi i staram sie ich zrozumiec.nikt nie ma napisane na czole jakie ma problemy co ich trapi i z tych powodow sa czasem trudni.uwazam ze bycie odpryskliwym i beszczelnym nie doda takiej rejestratorce splendoru.jej wladcze zachowanie wobec pacjenta pozwala na nasuniecie mysli:ty tez bedziesz kiedys stara i niedolezna a kto wie jakie moga spotkac cie choroby nagle….traktuje ludzi tak jak ja bym chciala byc potraktowana..oczywiscie bycie matka teresa nie da sie i w druga strone ,,slodkopierdzaca tez nie jest dobrze…byc zwyczajnie dobrym czlowiekiem to nic nie kosztuje…pracuje w szpitalu oczywiscie nie powiem nazwy i imion osob ale tu dopiero zatrzymal sie czas ….brak empatii,wszystkie narzekajace i obwiniajace pacjentow ze maja duzo pracy(co mija sie z prawda)ze wzgledu na swoja waznosc i wyzszosc nie chetnie przyuczaja nowe osoby i wysluguja sie aby ukladac im kartoteki lub wycinac numerki…z racji ze piastuja te stanowiska kilka lat nikt nie ma odwgi powiedziec im prawdy w oczy..pozdrawiam wszystkich ktorzy maja podobne spostrzezenia …

    • Pani Beato, gratuluję odpowiedniej postawy i wrodzonej empatii. Ma Pani rację, trzeba być po prostu dobrym człowiekiem. Druga sprawa to Pani „koleżanki” z pracy, wysługujące się pracą nowych osób. Z takimi osobami, które wiedzą wszystko najlepiej bardzo trudno się rozmawia (zawłaszcza w pojedynkę). Chyba jedyne sensowne rozwiązanie to połączenie sił i asertywne stawianie się ich rozkazom; a jeżeli to nie przyniesie skutku, to może warto porozmawiać z przełożonym? Pozdrawiam ciepło, Kasia

Dodaj komentarz